optyk Kosiński

Okulary do komputera. Tylko?

Okulary do pracy przy komputerze

Osoby, które dużo pracują przy komputerze, często mają problemy ze wzrokiem. Wiele z nich broni się przed okularami i robią wszystko, by nie musieć ich nosić na co dzień. Wydaje im się, że okulary są niewygodne i niepraktyczne. Postępując w ten sposób robią sobie jednak krzywdę. Praca bez okularów jeszcze bardziej pogłębia wadę wzroku. Dlatego też przy niewielkiej wadzie część osób może mieć przepisane okulary tylko do pracy przy komputerze.

Komfort i wygoda

Okulary do komputera zdecydowanie poprawiają komfort pracy. Osoba, która założy oprawki na nos, wreszcie widzi na monitorze wszystko wyraźnie, bez pochylania się do przodu i mrużenia oczu. Dzięki pracy w okularach wielu ludzi przestaje boleć głowa. Pracownicy dzięki wyraźnemu widzeniu popełniają mniej błędów i są bardziej wydajni. Przy małej wadzie wzroku okularów nie trzeba nosić cały czas, odchodząc od komputera można więc je zostawić na biurku. Często jednak okazuje się, że okulary tak poprawiają komfort życia, że osoba je nosząca zaczyna je nosić coraz częściej, aż w końcu „dorasta” do ich regularnego noszenia.

W domu, w aucie

Gdy dana osoba przekona się, że praca przy komputerze w okularach jest o wiele wygodniejsza, z reguły próbuje robić w okularach różne inne rzeczy. Nieraz okazuje się bowiem, że czytanie książki wieczorem we własnym łóżku lub rozwiązywanie krzyżówki na działce znów zaczyna sprawiać przyjemność. Kierowcy próbują założyć okulary podczas powrotu do domu z pracy. Przekonują się wtedy, że lepiej widząc drogę czują się za kierownicą bezpieczniej i pewniej. Okulary poprawiają też komfort wypoczynku. Wygodniej się ogląda w nich telewizję czy gra na konsoli bez potrzeby mrużenia oczu. Dlatego też okulary do komputera często nie służą tylko do pracy, ale również wielu innych czynności. Zazwyczaj ich właściciele szybko przekonują się, o ile wygodniej wykonuje się w nich najprostsze czynności i gdy przychodzi dla nich pora na okulary na stałe, już nie buntują się tak bardzo, jak na początku.